Śniadanie na trawie z Kate Moss, matka Whistler’a trzymająca
botek Christiana Louboutin, martwa natura z torebką Valentino - twórcy kampanii
reklamowych największych domów mody coraz częściej romansują ze sztuką, i to
wcale nie tą współczesną. Niezależnie od tego, czy to romans o charakterze
frywolnym i żartobliwym, czy zupełnie na serio, zawsze wzbudza niemałe
kontrowersje. Kampanie reklamowe inspirowane malarstwem są więc zwykłą profanacją i
tanim chwytem marketingowym, a może istotną próbą dyskusji ze sztuką i nadania
jej nowego, współczesnego znaczenia?
| Christian Louboutin - lookbook 2008. Zdjęcie Peter Lippmann. Źródło: http://www.peterlippmann.com |