Szczerze mówiąc, nie
lubię chodzić do kina na filmy, na które bardzo długo czekałam. Przez te kilka
miesięcy przed premierą jestem bowiem w stanie zbudować tak ścisłą wizję tego,
co powinnam, a przynajmniej chciałabym zobaczyć na ekranie, że każde odstępstwo
od niej będzie dla mnie równoznaczne z rozczarowaniem. Dlatego gdybym napisała
tę recenzję zaraz po obejrzeniu „Yves Saint Laurenta” w reżyserii Jalila Lesperta
wypunktowałabym w niej zapewne same negatywy. Postanowiłam jednak odczekać kilka
dni, dać myślom odpocząć i ułożyć się. W międzyczasie przeczytałam również
wydane niedawno „Listy do Yves’a” autorstwa Bergé. Nadszedł czas na słodko-gorzkie podsumowanie.
wtorek, 10 czerwca 2014
poniedziałek, 2 czerwca 2014
O modzie inaczej: DIALOG nr 106 „Moda. Kultura i komercja”
Podobno potrzeba jest matką wynalazku. Tak jest właśnie z
tym wpisem, który powstał w wyniku osobistych poszukiwań. Poszukiwań polskiego
magazynu o modzie, w którym interesujących mnie treści nie będę musiała szukać
pomiędzy newsami o ślubie Kim Kardashian a najnowszymi metodami walki z pomarańczową
skórką. Choć zabrzmiało to naiwnie i utopijnie, po długim i wytrwałym szperaniu
faktycznie odkryłam, że można w polskich magazynach dużo i dobrze przeczytać o
modzie. Gdzie? A no właśnie, tu i ówdzie. Podczas swoich poszukiwań nie
natrafiłam na jeden, konkretny tytuł, który skradłby moje serce. Odkryłam za to
kilka naprawdę ciekawych, niszowych projektów, które modę pokazują inaczej niż
popularne luksusowe magazyny dla kobiet. Postanowiłam więc stworzyć mini-cykl „O
modzie inaczej”, w którym przedstawię Wam swoje propozycje. W większości będą
to pojedyncze, tematyczne numery czasopism poświęconych szeroko pojętej
kulturze czy magazyny wydane przy konkretnej okazji. Można narzekać, że nie
wychodzą cyklicznie, ale chyba lepiej po prostu zabrać się do czytania, bo
obiecuję, że będzie warto! Gorąco zachęcam Was do dzielenia się również swoimi
typami, razem stwórzmy bazę gazet/magazynów/czasopism, które pokazują inny
punkt widzenia na modę!
| Okładka magazynu DIALOG. Źródło. |
sobota, 26 kwietnia 2014
Nowe szaty Warszawy
Ach ta sztuka współczesna, co ona robi z człowiekiem! Patrzysz
na wełniany sweter zamknięty w muzealnej gablotce i aż chce Ci się płakać ze
wzruszenia. Warto zaznaczyć, że nie jest to żadne luksusowe, kaszmirowe cacko,
ale lekko zmechacony pulower z lat 80 w różnych odcieniach zieleni, z szerokimi,
opadającymi w ramionach rękawami. W takich ekstrawaganckich swetrach paradowały
trzydzieści lat temu nasze mamy i babcie, ruszając na podbój miasta. I to
właśnie takie swetry, wyciągane potajemnie z ich szaf, jako dzieci przymierzaliśmy z zachwytem, aby
kilkanaście lat później uznać je za szczyt brzydactwa i obciachu. Na wystawie Czar Warszawy w warszawskiej Zachęcie
Paulina Ołowska ponownie konfrontuje nas z zapomnianą estetyką PRL-u, nie tylko
tą modową. W tle jest oczywiście stolica na progu kapitalistycznej przemiany i
postać kobiety, która znajduje się w centrum tego całego bałaganu.
Odrestaurowanym neonom towarzyszy wyjątkowa instalacja - sklep marki Clemens en August.
|
czwartek, 6 lutego 2014
Tropy tygodnia #4
Witajcie w nowych Tropach tygodnia, a właściwie prawie dwóch
tygodni! Przez natłok mniej i bardziej ważnych codziennych spraw posta dodaję
ze sporym opóźnieniem. Mam nadzieję, że linki okażą się ciekawe i zrekompensują
Wam tę dłuższą przerwę. Będzie trochę historycznie, trochę biznesowo, jak
zwykle nie zabraknie też adresów ciekawych sklepów. No to startujemy!
| Źródło: http://b.vimeocdn.com/ts/335/843/335843712_640.jpg |
niedziela, 2 lutego 2014
Czar drugiego wrażenia, czyli Schiaparelli Haute Couture wiosna-lato 2014
Elsę Schiaparelli absolutnie uwielbiam. Jej osobowość, styl
i twórcza odwaga imponowały mi od momentu kiedy dokładnie 5 lat temu w „Bluszczu”
natknęłam się na artykuł jej poświęcony. Tekst autorstwa Natalii Jaroszewskiej zafascynował
mnie od pierwszego zdania i stał się podstawą do dalszych poszukiwań. Był rok
2009, Metropolitan Muzeum of Art nie zdążyło jeszcze otworzyć wystawy „Schiaparelli
and Prada”: Impossible Conversations”. Schiap pozostawała więc postacią zapomnianą, znaną jedynie prawdziwym pasjonatom mody, a odszukanie informacji o
niej wymagało sporo czasu i cierpliwości. W zeszłym roku świat obiegła wiadomość - nazwisko Schiaparelli ma oficjalnie powrócić na światowe wybiegi - jej dom
mody zostanie reaktywowany. Aby uczcić wielki ten powrót, do zaprojektowania
pierwszej po prawie 60-letniej przerwie kolekcji haute couture zaproszono
Christiana Lacroix. Efektem pracy projektanta było 18 sylwetek zaprezentowanych
w formie wystawy w Musée
des Arts Décoratifs . Bardzo retrospektywne i teatralne kreacje z założenia miały
być raczej hołdem dla Schiap niż zapowiedzią tego, co zobaczymy na wybiegu w
najbliższych sezonach. Jaka będzie Schiaparelli pod skrzydłami nowego dyrektora
artystycznego - Marco Zaniniego, przekonaliśmy się dopiero podczas styczniowego tygodnia mody haute couture.
poniedziałek, 27 stycznia 2014
Modnie i legalnie, czyli o warsztatach "Prawo w modzie"
Moda to dziedzina
kreatywna i z tej właśnie perspektywy zazwyczaj opisuję ją na moim blogu. Nie można jednak zapomnieć, że to również
biznes, który, jak każdy inny, od czasu do czasu wymaga znajomości przepisów i
drobnych kruczków prawnych, dzięki którym łatwo uniknąć niepotrzebnych strat i
kłopotów. W zeszłą środę na organizowanych przez Fabrykę Stylu warsztatach kulisy
prawa w przemyśle odzieżowym przybliżyli Grzegorz Choromański i Marcin
Gabryszak z kancelarii Pałucki Trusiński. W warszawskiej kawiarni MiTo
opowiedzieli o warunkach współpracy marki z celebrytami oraz podatkowych pułapkach.
![]() |
| Źródło: fanpage Fabryki Stylu |
Subskrybuj:
Posty (Atom)
